Mam dwa lata i emocje na zakręcie
Dwulatek
w Klubie Dziecięcym
Słynne NIE mówione na każde pytanie (i bez pytania), to początek odkrywania własnego JA przez dziecko. Dwulatek to prawdziwy lingwistyczny i emocjonalny wulkan. W tym wieku następuje tzw. eksplozja językowa – dziecko zaczyna łączyć słowa w proste zdania i uświadamia sobie, że słowa mają moc sprawczą. Najważniejszym skokiem rozwojowym jest tutaj odkrycie własnej tożsamości. Słynny „bunt dwulatka” to w rzeczywistości ogromny krok naprzód – maluch uczy się mówić „nie”, aby obronić swoje rodzące się zdanie i sprawdzić, gdzie kończy się on, a zaczyna drugi człowiek.
Jak pisaliśmy w naszych Tuptajowych tekstach, układ nerwowy dwulatka przypomina silnik Ferrari, który nie ma jeszcze sprawnych hamulców. Kora przedczołowa, odpowiedzialna za samoregulację, dopiero się rozwija. To ten moment, w którym źle pokrojony banan jest powodem półgodzinnego płaczu, a ty rodzicu wspinasz się na wyżyny spokoju i nie jeden negocjator policyjny mógłby się od ciebie uczyć. Kiedy dziecko wpada w histerię, nie robi tego na złość. Jego system jest po prostu przeciążony bodźcami lub frustracją, że coś nie wyszło dokładnie tak, jak zaplanował w swojej głowie…
We własnym tempie
Propozycje Tuptajowych zabaw w domu:
Dwulatek potrzebuje wyzwań, które zaangażują jego rosnącą potrzebę niezależności i pomogą rozładować napięcie fizyczne:
Dwulatki potrafią spędzić długie minuty przy zlewie lub misce, przelewając wodę z małego dzbanuszka do kubka, łowiąc sitkiem pływające nakrętki czy myjąc plastikowe warzywa. To genialne ćwiczenie koordynacji ręka-oko i niesamowity sposób na wyciszenie emocji.
Ugniatanie domowej ciastoliny, zabawy piaskiem kinetycznym, malowanie dłońmi na wielkich arkuszach papieru. Brudzenie się w imię nauki pozwala dziecku na swobodne rozładowanie napięcia.
Sortowanie guzików według kolorów, układanie klocków od najmniejszego do największego, dzielenie zabawek na „miękkie” i „twarde”.
Dwulatek nieustannie testuje możliwości swojego ciała. Zamiast mówić „nie wchodź”, stwórzmy mu bezpieczne warunki do wspinania się. Na spacerze idealnie sprawdzą się niskie murki, powalone pnie drzew czy bezpieczne miejskie pagórki. W domu pozwólmy mu na przechodzenie przez bezpieczne przeszkody, wspinanie się na stabilne pufy czy turlanie po materacu. To nie tylko świetna zabawa, ale też budowanie niesamowitej pewności siebie: „Potrafię to zrobić sam!”
- Las, park, to wielka darmowa sala sensoryczna. Zachęcajmy dwulatka do dotykania wszystkiego, co napotka na swojej drodze – szorstkiej kory drzew, gładkich kamieni wyciągniętych z wody, kłujących igieł choinki czy miękkiego błota po deszczu. Taki kontakt z naturą pomaga maluchom się wyciszyć i zapobiega przebodźcowaniu sztucznymi zabawkami.
Wkład w życie rodziny
Obowiązki domowe
Dwulatek całym sobą krzyczy: „Ja sam!”. Wykorzystajmy ten zapał, dając mu realne zadania, które sprawią, że poczuje się ważnym członkiem domowej społeczności:
- Dbanie o porządek i czystość: Jeśli maluch coś wyleje lub rozsypie, zamiast biec po mopa, dajmy mu małą ściereczkę lub zmiotkę. Dwulatki uwielbiają ścierać blaty i zamiatać podłogę!
- Pomoc w kuchni i przy stole: Przygotowywanie nakrycia (rozkładanie podkładek pod talerze, bezpiecznych łyżek), zrwanie liści sałaty do miski, wrzucanie pokrojonych przez dorosłego warzyw do garnka.
- Rozpakowywanie zakupów: Wyjmowanie bezpiecznych artykułów z torby zakupowej (np. pudełek z kaszą, owoców) i podawanie ich rodzicowi, który układa je w szafkach.
Co może Cię zaniepokoić?
Kiedy warto skonsultować się ze specjalistą
Ważne: Każde dziecko ma swój rytm, ale warto skonsultować się ze specjalistą jeśli Twój dwulatek:
- nie podejmuje prób komunikacji (nie mówi nawet prostych słów typu: mama, tata, daj, nie, ani nie próbuje pokazywać gestami, o co mu chodzi),
- stale chodzi na palcach (nie stawia całej stopy na podłodze
- Wykazuje skrajny lęk przed dotykaniem konkretnych faktur (np. wpada w panikę na widok piasku, trawy, ciastoliny i za nic nie chce ich dotknąć)
- Nie potrafi zbudować prostej wieży z dwóch klocków lub nie potrafi utrzymać kubka z wodą,
- Często bije siebie lub innych i żadne próby wyciszenia nie przynoszą rezultatu przez dłuższy czas.








